Pudełko na biżuterię w dzisiejszych czasach stało się, jak sama biżuteria, nośnikiem emocji. Handel biżuterią za sprawą pandemii przeniósł się do sieci, a co za tym idzie, klienci coraz rzadziej dotykają, przymierzają i obcują z precjozami przed zakupem. Nie mają więc możliwości nawiązać relacji emocjonalnej z daną marką jubilerską. Dlatego też większe znaczenie przywiązują do opakowania, w którym oferowana jest biżuteria.

To opakowanie staje się namacalnym przedmiotem łączącym sprzedawcę biżuterii z klientem i tylko za jego pośrednictwem można zbudować więź między marką jubilerską a odbiorcą.
Sprzedaż online
Wzrost sprzedaży za pośrednictwem sieci internetowej przynosi więcej korzyści twórcom i sprzedawcom biżuterii niż szkód. Klienci mogą bowiem z dowolnego miejsca kupić oferowaną biżuterię. Należy jednak zauważyć, że brak możliwości nawiązania bezpośrednich relacji ze sprzedawcą czy twórcą pozbawia klientów możliwości obcowania z biżuterią, dotknięcia jej i – co nie mniej istotne – przebywania w miejscu jej wyeksponowania. Przeglądając setki produktów w internecie, wybierają oni wyrób jubilerski, który najbardziej im się podoba, nie zwracając uwagi, w większości wypadków, na jego twórcę. Biżuteria przemawia sama za siebie. Tradycyjny sklep czy galeria z biżuterią pozwala na nawiązanie trwałych relacji między sprzedawcą a kupującym, umożliwia wzajemne poznanie się, przekazanie informacji na temat potrzeb i oczekiwań, a sprzedaż online zmieniła te zasady.
Klienci mają możliwość poznania danej marki jubilerskiej tylko i wyłączenie za pośrednictwem sieci, gdzie na stronie internetowej zobaczą ofertę i przeczytają o filozofii danej marki jubilerskiej i na tym koniec. Na nawiązanie relacji emocjonalnej nie ma miejsca. Sprzedawcy muszą więc utrzymać relację z klientem innymi niż dotychczas sposobami. Dlatego tak istotną kwestią staje się opakowanie, w którym odbiorca otrzymuje zakupiony za pośrednictwem sieci produkt. – Obecnie opakowanie bardzo zyskało na znaczeniu.
To ono jest nośnikiem emocji, pozwala na związanie klienta z marką jubilerską. Pudełko musi stać się przedmiotem, który wyzwoli w kliencie pozytywne uczucia wobec marki jubilerskiej – mówi Magdalena Siwek-Wolińska, specjalista ds. PR, PWSBiA. Pudełko na biżuterię staje się namacalnym pomostem między sklepem a odbiorcą biżuterii. To w nim należy zamknąć filozofię marki, przekazać informację na temat twórcy, oddać zapach biżuterii i, co także bardzo istotne, wzbudzić w kliencie poczucie obcowania z luksusowym dobrem. – Im ciekawsze opakowanie, tym większa szansa, że klienci będą do nas wracać, zaglądać na naszą stronę internetową, kupować naszą biżuterię. Pudełko musi zaintrygować odbiorcę, uwieść go – wyjaśnia Magdalena Siwek-Wolińska.
Opakowanie skrojone na miarę
Każda marka jubilerska jest inna, dlatego też opakowania jubilerskie muszą być oryginalne. Nie powinno się korzystać ze standardowych rozwiązań, gdyż tak nie nawiążemy głębszej relacji z klientem. Opakowanie należy zaprojektować zgodnie z filozofią danej marki jubilerskiej, nadać mu charakter, a przez to skłonić klienta do dokładnego przeanalizowania jego budowy i informacji w nim zawartych. – Biżuteria jest produktem wyjątkowym, luksusowym, nośnikiem emocji i takie też musi być pudełko, w które zostaje zapakowana. Im więcej emocji i informacji będzie ono ze sobą niosło, tym większa szansa na sukces – wskazuje Magdalena Siwek-Wolińska. Nie można wybierać z gotowej oferty producentów opakowań, trzeba wraz ze specjalistami zaprojektować własne opakowanie jubilerskie. – Przede wszystkim pudełko musi być trwałe, ale wykonane z materiałów biodegradowalnych, tj. papier, drewno, szkło. Ponadto opakowanie warto oznaczyć kodem QR, który pozwoli w ułamku sekundy przejść do strony internetowej sprzedawcy biżuterii czy aplikacji jubilerskiej. Na pudełku musi znaleźć się również logo marki jubilerskiej i informacja o oferowanej biżuterii. Warto też pomyśleć o niestandardowym kształcie opakowania, może być to kula z zamkniętym skarbem, pudełko w kształcie diamentu czy piramidy. Opakowanie powinno być na tyle ciekawe, by klienci nie chcieli się go pozbyć – podpowiada Magdalena Siwek-Wolińska. Najgorszym rozwiązaniem jest przekazanie biżuterii w nic nie mówiącym o marce pudełku, które natychmiast po otwarciu ląduje w koszu na śmieci.
Zapach biżuterii
Opakowanie jubilerskie powinno mieć także zapach. Aromamarketing daje możliwości stworzenia zapachu, który będzie znakiem rozpoznawczym danej marki jubilerskiej. Koszty związane ze stworzeniem zapachu biżuterii nie są wysokie, wiążą się z wydatkiem rzędu 3 tys. zł, a pozwalają na nawiązanie więzi za pośrednictwem zmysłu węchu. – Zapach biżuterii to zapach luksusu i opakowanie powinno być jego nośnikiem. Klienci, pozbawiając się możliwości przyjścia do salonu jubilerskiego, powinni mieć szansę na dotknięcie i poczucie go w domu – dodaje Magdalena Siwek-Wolińska.
Salon jubilerski w pudełku
Dzisiejsze czasy wymagają od sprzedawców biżuterii olbrzymiego zaangażowania. Trudno bowiem oferować swoje wyroby jubilerskie za pośrednictwem sieci, gdzie konkurencja jest ogromna. Trzeba szukać sposobów na wyróżnienie się ze swoją ofertą, przywiązać potencjalnych klientów do swojej marki. Doskonałym sposobem wydaje się zamknięcie całego salonu jubilerskiego w pudełku na biżuterię. Przekazanie informacji na temat wyrobu, twórcy i marki jubilerskiej w małym, skrojonym na miarę pudełku, które stanie się wizytówką firmy. Oferowanie klientom biżuterii w plastikowych woreczkach czy standardowych pudełkach jest pieśnią przeszłości, chcąc zaistnieć w ich świadomości, trzeba się wyróżniać, budując wizerunek firmy na miarę XXI wieku.
Marta Andrzejczak