Reklama

Artysta na globalnym rynku

Artyści na całym świecie stanęli wobec problemu dotarcia ze swoimi wyrobami złotniczymi do potencjalnych klientów. Pandemia, a teraz wojna w Ukrainie sprawiły, że klienci coraz rzadziej zaglądają do galerii z biżuterią autorską. Rosnąca inflacja oraz wzrost ceny metali i kamieni szlachetnych także nie przyczyniają się do wzrostu sprzedaży biżuterii. To powoduje, że branża biżuteryjna zaczyna szukać alternatywnych sposobów dotarcia ze swoimi wyrobami do potencjalnych klientów.

w23pj-114354-939130

Najczęściej wybieranym sposobem pozyskania nowych odbiorców jest przeniesienie sprzedaży biżuterii do sieci, gdzie konkurencja staje się coraz większa. Innym sposobem jest promocja swoich wyrobów na międzynarodowych targach i wystawach, uczestniczenie w konkursach biżuteryjnych i prezentacja kolekcji biżuterii w kooperacji z innymi projektantami, którzy działają w zgoła innych dziedzinach sztuki. Biżuteria jako ozdoba Najpopularniejszą formą współpracy jest nawiązanie kontaktów z branżą odzieżową. Projektanci ubrań i biżuterii, tworząc nowe kolekcje, wzajemnie się wspierają i dbają o rozwój swoich marek.

Należy jednak zauważyć, że na rynku odzieżowym konkurencja jest ogromna i znalezienie swojej niszy w obecnej sytuacji ekonomicznej jest niezwykle trudne. Stąd też poszukiwania artystów złotników na innych polach sztuki. – Biżuteria artystyczna powinna być eksponowana nie tylko jako ozdoba, ale jako dzieło sztuki użytkowej czy rzeźba, która niekoniecznie musi być prezentowana na ciele – uważa Katarzyna Miśkowska, specjalistka ds. marketingu. – Tym samym powinna być prezentowana na targach budowlanych jako autonomiczna rzeźba, na targach wystroju wnętrz czy ślubnych. Im więcej miejsc prezentacji naszych wyrobów jubilerskich, tym większa szansa na dotarcie do potencjalnych klientów – dodaje. Najszersze perspektywy otwierają się na rynku wnętrzarskim. Rosnące zainteresowanie sprzedażą mieszkań i domów, szczególnie tych przeznaczonych pod wynajem, napawa optymizmem.

Biżuteria ma bowiem szansę na zaistnienie w nowej odsłonie – rzeźby, której celem jest upiększenie wnętrza. Wielu artystów, szczególnie bursztynników, wykorzystało potencjał rynku i oferuje swoje wyroby z bursztynu jako dekoracje wnętrz. Coraz częściej możemy znaleźć obiekty złotnicze, które także pełnią funkcję ozdoby domu. – Warto zauważyć, że obiekty biżuteryjne traktowane jako ozdoby wnętrza z upływem czasu zyskują na wartości, a co za tym idzie, są traktowane przez ich właścicieli jako lokata kapitału – wskazuje Katarzyna Miśkowska. – Nie ulegają także stale zmieniającej się na rynku jubilerskim modzie, warto więc planując strategię marketingową, wziąć pod uwagę rynek wnętrzarski, którego potencjał w naszym kraju jest wciąż niewykorzystany – podkreśla. Artyści złotnicy, zdaniem specjalistów, powinni oferować swoje wyroby jubilerskie na targach architektonicznych, wnętrzarskich czy budowlanych. Poszerzając pole swojej działalności artystycznej, nie tylko zwiększają szanse na pozyskanie nowych klientów, ale także budują rozpoznawalność marki.

Jednocześnie należy zauważyć, że prezentacja wyrobów jubilerskich na rynku wnętrzarskim nie powinna ograniczać się tylko do naszego kraju. Warto rozważyć udział w międzynarodowych targach czy prezentację swojej oferty na międzynarodowych platformach sprzedażowych, tak aby potencjalni klienci pochodzili z całego świata. – Aby nie mnożyć kosztów, należy nawiązać współpracę np. z polskimi producentami mebli, którym udało się już przebić ze swoją ofertą na międzynarodowym rynku, i wspólnie podjąć działania mające na celu promocję polskich firm designerskich za granicą – podpowiada Katarzyna Miśkowska.

Biżuteria na prezent

Nie można także zapominać o potencjale, jaki kryje się w branży ślubnej. Polscy artyści złotnicy przede wszystkim promują na rynku ślubnym, co oczywiste, swoje pierścionki i obrączki, a zapominają o możliwości wprowadzenia na niego swoich wyrobów jubilerskich jako prezentów zarówno dla państwa młodych, jak i gości weselnych. Warto bowiem zauważyć, że zmieniająca się moda na rynku ślubnym otwiera ten rynek na nowe produkty, które podkreślają wyjątkowość zaślubin. – Na światowych rynkach mody ślubnej coraz częściej można spotkać się z promowaniem biżuterii i obiektów jubilerskich jako prezentów dla młodej pary. Są to przede wszystkim rzeźby wykonane z kamieni i metali szlachetnych czy pamiątkowe obiekty jubilerskie. Jednocześnie pojawiają się rzeźby dla gości wyjątkowego wydarzenia, ofiarowywane przez młodą parę, które stają się pamiątką – opowiada Katarzyna Miśkowska. Warto więc wykorzystać tę szansę i promować kolekcje obiektów jubilerskich, które mogą stać się doskonałym narzędziem marketingowym dla budowania rozpoznawalności naszej marki jubilerskiej.

Zmiana wymusza elastyczność

Obecna sytuacja ekonomiczna wymusza na rynku jubilerskim większą elastyczność i poszukiwanie nowych kanałów dotarcia ze swoimi wyrobami do potencjalnych klientów. Branża biżuteryjna musi znaleźć nowe, niewyeksploatowane obszary, na których może zaistnieć ze swoją ofertą. Zamknięcie się tylko na rynku biżuterii sprawi, że coraz więcej marek jubilerskich będzie borykało się z problemem dotarcia do klientów. Miejsc do zagospodarowania jest dość dużo, trzeba tylko otworzyć się na zmiany. – Kolekcje obiektów jubilerskich traktowanych jako samodzielne rzeźby, dekoracje wnętrz czy prezenty muszą być ukazywane szerokiemu gronu odbiorców. W tym celu należy wykorzystać narzędzia, jakie daje internet, a także szukać potencjalnych współpracowników na innych polach działalności artystycznej. Im szersza współpraca, tym większa szansa na sukces – zapewnia Katarzyna Miśkowska. Niepewne czasy zmuszą branżę jubilerską do podejmowania ryzyka i poszerzania swojej działalności. Im większe spektrum możliwości zaistnienia w świadomości klientów, tym większa szansa na zysk i pozostanie na rynku.  Karol Kulej