W ostatnim czasie wzrosła sprzedaż precjozów – Polacy chętnie kupują srebrne świeczniki, sztućce oraz cukiernice. Mimo pandemii, podczas której klienci salonów jubilerskich niechętnie kupowali wszelkiego rodzaju prezenty, sprzedaż wyrobów jubilerskich wzrasta. Sytuacja ta wynika przede wszystkim z faktu, że wielu Polaków zmieniało wystrój swoich wnętrz, przeprowadzali remonty i potrzebowali przedmiotów, które podkreślą ich styl.

Wzwiązku z powyższym niezwykle chętnie sięgali po przedmioty codziennego użytku wykonane ze szlachetnych kruszców. Te pozwalają powiem na wyeksponowanie piękna wnętrza, ale także stanowią lokatę kapitału.
im strojniej, tym lepiej
– Klienci salonów jubilerskich w czasie pandemii zwracali szczególną uwagę na przedmioty codziennego użytku wykonane ze srebra – mówi Michał Kwiatkowski, właściciel salonu jubilerskiego w Warszawie. – Dotychczas przedmioty te cieszyły się popularnością jako prezenty ofiarowane z okazji ślubów czy urodzin. Ostatnio można zauważyć, że trend całkowicie się zmienił – dodaje. Kupno srebrnych łyżeczek czy cukiernicy stało się pewnego rodzaju modą, która postępowała wraz z rosnącą falą remontów przetaczającą się przez Polskę. Siedząc w domu podczas lockdownów, Polacy podejmowali decyzję o zmianie otaczających ich przestrzeni, a to z kolei powodowało, że chcieli otoczyć się pięknem. – Wpływ na wzrost sprzedaży precjozów miały także rosnące ceny materiałów budowlanych i dekoracyjnych – mówi Marek Nowotnik, ekonomista. – Jeśli ktoś decydował się na zmiany, musiał liczyć się z dużymi wydatkami i kilkaset złotych w tę lub w tamtą stronę przestało mieć znaczenie – wyjaśnia. Polacy zaczęli doceniać srebrne i złote precjoza jako pewną lokatę swojego kapitału. – Trudno sprzedać na rynku wtórnym świecznik ze szkła pochodzący z sieciówki, ale ten wykonany ze srebra z czasem nabiera wartości i można odzyskać zainwestowane w niego pieniądze – zauważa Marek Nowotnik.
Perełki z lamusa
Warto zauważyć, że Polacy dekorujący swoje mieszkania nie sięgali tylko i wyłącznie po nowe przedmioty, chętnie dokonywali zakupów na platformach aukcyjnych czy w internetowych galeriach sztuki. – Szukając piękna na co dzień, Polacy przeszukiwali cały internet, aby znaleźć prawdziwe perełki, które byłyby nie tylko dekoracją, ale także małym dziełem sztuki złotniczym z własną historią – mówi Marek Nowotnik. Polacy zaczęli zwracać uwagę na historię, która kryje się za danym przedmiotem. Chętnie brali udział w aukcjach i wybierali te przedmioty, które kryją w sobie tajemnicę minionych czasów. – Im ciekawszy obiekt, tym większym zainteresowaniem się cieszył – zauważa Marek Nowotnik. Oczywiście zasadnicze znaczenie przy wyborze odgrywała cena przedmiotu. Polacy zazwyczaj przeznaczali na zakupy od tysiąca do pięciu tysięcy złotych, traktując przedmiot jako lokatę kapitału.
Rynek wtórny
Moda na przedmioty codziennego użytku wykonane ze srebra spowodowała, że ożywił się w Polsce rynek wtórny tego typu obiektów. – Jedni sprzedawali, drudzy kupowali – mówi Michał Kwiatkowski. – Pojawił się wirtualny rynek wtórny, dzięki czemu wielu jubilerów zyskało zajęcie w czasie pandemii – dodaje. Warto bowiem zauważyć, że właściciele cennych srebrnych i złotych przedmiotów oddawali je do renowacji, naprawy, a także bardzo często korzystali z usług rzeczoznawców w celu ustalenia ich wartości rynkowej. Dzięki temu wiele podmiotów gospodarczych miało pracę. – Stare przedmioty zmieniały swoich właścicieli, a także otworzyła się nisza na produkcję nowych precjozów, które najczęściej stylizowane na antyki, cieszyły się sporą popularnością – mówi Michał Kwiatkowski. – Zdarzało się, że klienci decydowali się na kupno świecznika czy cukiernicy zgodnie z własnym pomysłem – dodaje.
Obrazy ze srebra
– Polacy, szczególnie na początku 2020 roku, kupowali także obrazy i obrazki religijne wykonane ze srebra – mówi Michał Kwiatkowski. – Wcześniej tego typu obiekty kupowane były przede wszystkim z okazji chrzcin czy komunii świętych, na początku pandemii sytuacja uległa zmianie – dodaje. Klienci traktowali tego typu przedmioty jako symbole swojej wiary, ale także jako dekorację wnętrz. Warto również zwrócić uwagę na usługę proponowaną w czasie pandemii przez salony jubilerskie, jaką stała się renowacja starych srebrnych i złotych ram obrazowych, które dzięki odnowieniu zyskiwały nowe życie.
Tu i teraz
Obecnie wydaje się, że rynek na precjoza się nasycił. Coraz mniej Polaków decyduje się na zakupy srebrnych i złotych przedmiotów codziennego użytku. – Ci, którzy chcieli posiadać precjoza, zdążyli je kupić, a pozostali powoli wracają do normalności i nie myślą już o remoncie i zmianie wystroju swoich domów – mówi Marek Nowotnik. – Niemniej wciąż dużą popularnością cieszą się aukcje internetowe, na których oferowane są przedmioty z duszą, w których zamknięta jest nie tylko historia, ale także które stanowią dużą wartość – dodaje. Polacy szukają oryginalnych przedmiotów, które będą świadczyły o ich statusie materialnym i dobrym guście. Właściciele salonów jubilerskich powinni więc zastanowić się nad wprowadzeniem do swojego asortymentu srebrnych i złotych przedmiotów codziennego użytku, gdyż wydaje się, że ich popularność w najbliższym czasie będzie rosła. Karol Kulej