Reklama

Wirtualna biżuteria

Na naszych oczach następuje powolny proces odchodzenia od biżuterii postrzeganej jako przedmiotu materialnego ku biżuterii wirtualnej. Biżuteria – przedmiot utylitarny – staje się wirtualnym projektem, istniejącym tylko w przestrzeni cyfrowej.

pj-2010-06v-13

Twórcy ograniczają bowiem swoje działania jedynie do tworzenia projektów biżuteryjnych, które nigdy nie zostaną zrealizowane w rzeczywistości.

Technologia cyfrowa

Nowoczesne technologie na stałe zagościły na rynku jubilerskim. Coraz większa grupa twórców decyduje się na wykorzystywanie w swojej pracy możliwości jakie daje projektowanie komputerowe czy druk 3D. Stosowanie nowoczesnych technologii znacznie bowiem ułatwia pracę, skraca jej czas oraz niweluje niedoskonałości warsztatowe. Rozwiązania technologiczne, które jeszcze dziesięć lat temu wydawały się niemożliwe, na naszych oczach stają się faktem. Jak można usłyszeć z ust twórców, człowiek zawsze popełni jakiś błąd, maszyna wykona pracę idealnie. Tworzenie biżuterii przy użyciu specjalistycznych maszyn pozwala na wyeliminowanie błędu ludzkiego, wszelkich niedoskonałości, które powstają w procesie tworzenia biżuterii. Oczywiście proces ten ma także swoje złe strony, sprawia bowiem, że biżuteria pojawiająca się na rynku jest ujednolicona, brak jej „dotyku” twórcy, niepowtarzalnego charakteru. Niemniej procesu komputeryzacji tworzenia biżuterii nie da się już zatrzymać. A co więcej zaczyna on przybierać inne formy i sprawiać, że w świecie biżuterii następuje wielka zmiana. Pojawia się, z roku na rok, coraz liczniejsza grupa twórców, która tworzy biżuterię jedynie w przestrzeni wirtualnej. Należy bowiem zauważyć, że dla większość artystów złotników projektowanie komputerowe jest narzędziem pozwalającym na stworzenie biżuterii, dla innych celem samym w sobie.

Biżuteria poza przedmiotem

Słownikowa definicja biżuterii brzmi, biżuteria to drobne przedmioty wyrabiane ze szlachetnych metali i drogich kamieni, lub z ich imitacji, służące jako ozdoba stroju. Wydaje się, że słowo przedmiot jest w tym przypadku słowem kluczowym. Obecnie jesteśmy obserwatorami nowego zjawiska, które przekracza ramy tradycyjnie postrzeganej definicji biżuterii. Twórcy tworzą bowiem wizualizacje przedmiotów które nigdy nie powstały i być może nigdy nie powstaną w świecie materialnym. Projektują przedmioty, które nie staną się rzeczą, materialnym elementem świata. Ich podziwianie możliwe będzie w świecie wirtualnym i być może na kartce papieru. Wydaje się, że odejście twórców od materialnej strony biżuterii, jest krokiem milowym w historii biżuterii. Ta ostatnia staje się bowiem nie tylko ozdobą czy komunikatem wysłanym światu, ani też emocją zamkniętą w przedmiocie, ale wizualizacją idei. Na polskim rynku jubilerskim, ale oczywiście nie tylko na nim, organizowane są konkursy na projekty 3D, których celem jest ukazanie możliwości twórczych projektanta, ale także zwrócenie uwagi na możliwości jakie daje nowoczesna technologia. Konkursy cieszą się coraz większą popularnością, szczególnie wśród młodych twórców, którym zależy na ukazaniu możliwości, jakie oferują nowoczesne technologie. Zaprojektowanie biżuterii w przestrzeni wirtualnej nie wiąże się z większymi kosztami, artyści nie muszą pokonywać trudności technologicznych czy ukazywać światu możliwości swojego warsztatu twórczego. Tworzą projekt, którego być może nigdy nie zostanie zrealizowany.

Różnice w postrzeganiu świata

Należy podkreślić, że większości twórców projektów 3D zależy na uprzedmiotowieniu wizualizacji, wprowadzeniu go na rynek. Są też tacy, którzy widząc w technologii 3D przyszłość, tworzą projekty, aby każdy mógł je samodzielnie wydrukować. Jednak najciekawszą wydaje się być grupa twórców, która świadomie rezygnuje z możliwości uprzedmiotowienia swojego projektu, wychodząc z założenia, że biżuteria może istnieć tylko i wyłącznie w świecie wirtualnym. Ich projekty powstają z potrzeby twórczej, są pokazywane jednie w internecie i nigdy nie będą zrealizowane. Ich stworzenie wiązałoby się bowiem z ogromnymi kosztami a także niezwykłymi trudnościami technologicznymi, ale przede wszystkim przeczyłyby idei, która przyświecała przy ich tworzeniu. Podkreślenia wymaga również fakt, że dla większości artystów liczy się jedynie przeniesienie swojej idei na projekt, nie jej materializacja. Projekt staje się samodzielnym dziełem sztuki, który traktowany jest na równi z innymi przejawami sztuki, jak choćby malarstwo czy grafika. Jej celem jest zwrócenie uwagi na ideę a nie przedmiot.

Biżuteria wirtualna staje się na naszych oczach nośnikiem idei. Demokratyzacja biżuterii, która dokonała się w ostatnich latach, polegająca na tym, że każdy może posiadać dowolny rodzaj biżuterii, jeśli nie stać go na diamentowy naszyjnik, może kupić jego imitację, która dla niewprawnego oka nie wiele się różni, spowodowała bunt części twórców i sprawiła się, że biżuteria przeniosła się do przestrzeni wirtualnej, gdzie może w pełni zaistnieć. Problemem przed jakim stają artyści, decydujący się na tworzenie biżuterii 3D, jest dotarcie ze swoim przekazem do odbiorców. Swoje prace prezentują na międzynarodowych konkurach designu, uczestniczą w konkurach na najlepsze projekty biżuterii 3D, jednak nie mają miejsca stałej prezentacji swoich prac. Brakuje bowiem przestrzeni wirtualnej, gdzie biżuteria 3D mogłaby zaistnieć i stać się przedmiotem pogłębionej dyskusji na temat przyszłości biżuterii. Pandemia zmienia na naszych oczach tę sytuację. Pojawia się coraz więcej miejsc pozwalających na prezentację wirtualnych obiektów. Platformy wirtualnych ekspozycji pozwalają twórcom na prezentacje swoich dzieł szerokiemu gronu odbiorców. Świat staje się światem cyfrowym – to co w sieci staje się dla współczesnego pokolenia materialne.

Można przypuszczać, że w najbliższym czasie będziemy mieli do czynienia z coraz większą liczbą osób zainteresowanych jedynie taką formą tworzenia oraz eksponowania biżuterii. Pozbawienie biżuterii nie tylko jej utylitarnego charakteru, ale także materialnej „powłoki”, całkowicie ją przedefiniowuje. I sprawia, że zaczynamy dotykać zupełnie innej rzeczywistości. Obiekt materialny zmienia swój charakter i staje się wirtualnym bytem, który musimy dostrzec jedynie w wymiarze wizualnym. Kunszt i umiejętności złotnika nie są w tym świecie potrzebne, ważny jest pomysł i odpowiednie wyeksponowanie dzieła a to całkiem zmienia naszą rzeczywistość, która uformowana w konsumpcyjnym świecie, będzie przeformatowania do świata wirtualnego, gdzie aby dobrze wyglądać wystarczy ściągnąć aplikację i korzystać z jej możliwości. Czy biżuteria przestanie być przedmiotem? – czas pokaże, ale musimy już dziś zastanowić się nad jej przyszłością i mieć w zanadrzu odpowiedzi na to pytanie.

Marta Andrzejczak