Reklama

Klasyczne obrączki

Nawet czas pandemii nie spowodował, że Polscy przestali brać śluby. A to z kolei oznacza, że produktem, który wciąż kupujemy, są obrączki. I jak podkreślają jubilerzy – jest to ten wyrób, który pozwala przetrwać ciężki czas polskim twórcom biżuterii. Niezależnie od pandemii w modzie ślubnej niewiele się zmienia, cały czas modne są obrączki wykonane z białego złota, wzbogacone o małe brylanty i tradycyjna żółta biżuteria.

pj-2010-03v-14

Przyszłe małżeństwa w kwestii obrączek bardzo rzadko decydują się na eksperymentowanie z formą i kształtem biżuterii, zazwyczaj wybierają klasyczne wzory wykonane ze złota. A przy wyborze kierują się przede wszystkim ceną wyrobu. W Polsce najlepiej sprzedają się wyroby najtańsze, których cena nie przekracza 2 tys. zł. Rośnie także sprzedaż wyrobów luksusowych – obrączek wykonanych z platyny, których ceny zaczynają się od 10 tys. zł.

Klasyka na topie

Młodzi ludzie wbrew pozorom nie szukają niecodziennego wzornictwa, zależy im, aby obrączki, które będą im towarzyszyły przez wiele lat, były jak najbardziej uniwersalne. Jubilerzy podkreślają, że wpływ na wybory Polaków ma przede wszystkim nasza narodowa mentalność. Mało kto wyobraża sobie noszenie obrączki wzbogaconej o parę kamieni szlachetnych, która do złudzenia przypominałaby pierścionek. Należy pamiętać, że obrączka ma znaczenie symboliczne i bardzo trudno byłoby przełamać stereotyp, że może ona wyglądać inaczej niż tak, jak jest postrzegana przez ogół społeczeństwa. Według młodych par indywidualnych cech nabiera obrączka poprzez wygrawerowanie w środku imion małżonków. Najczęściej kupowanymi obrączkami są obrączki z białego złota, na których narzeczeni często grawerują swoje imiona i datę ślubu. W Polsce na zakup obrączek narzeczeni przeznaczają średnio 2 tys. zł. Wybierają ze standardowej oferty jubilerów, a jedyną ekstrawagancją, na jaką pozwalają sobie przy wyborze obrączek, jest fakt, że damskie pierścionki coraz częściej wzbogacone są o brylant. Warto zauważyć, że w czasie pandemii klienci decydują się na zakup droższych obrączek o wartości 6-7 tys. zł, wykonanych ze złota lub platyny. Ich wybór podyktowany jest przede wszystkim wiarą, że obrączki stają się pewnego rodzaju zabezpieczeniem na niepewne czasy. Inwestycja w droższe kosztowności zdarza się jednak dość rzadko. Coraz częściej za to można spotkać się także z sytuacją, w której klienci zamierzają na obrączce oszczędzić.

Ta nie obrączki

Polacy coraz częściej decydują się na zakup tytanowych obrączek, które jeszcze do niedawna, zarezerwowane były dla wąskiej grupy odbiorców. Kierują się ceną wyrobu i decydują się na tańszą alternatywę, mając nadzieję, że gdy kryzys się skończy, kupią znacznie droższe od tytanowych, złote symbole swojej miłości. Warto zauważyć także, że tytan nie wywołuje reakcji alergicznych, które mogą zdarzyć się w przypadku złota bądź srebra, i może właśnie dlatego cieszy się rosnącym zainteresowaniem wśród kupujących. Właściciele salonów jubilerskich zwracają uwagę, że wraz ze wzrostem sprzedaży tytanowych obrączek wzrasta również sprzedaż obrączek srebrnych. Jak podkreślają, kupującymi kieruje przeświadczenie, że gdy zawirowanie na rynku się skończy, będą mogli pozwolić sobie na droższe obrączki. Srebrne obrączki wybierane są przede wszystkim przez najmłodsze młode pary, które chcą się pobrać jak najszybciej. Głównym kryterium, jakim się kierują, jest cena wyrobu, która nie przekracza 600 zł.

Wzornictwo i kształt

Większość klientów chce kupować klasyczne złote obrączki. Nie eksperymentują z formami i materiałami. Jednak część gości salonów jubilerskich chce znaleźć obrączkę, która będzie odzwierciedlała ich charakter, i decydują się na obrączki mniej klasyczne. – Duża część klientów kupuje obrączki dwubarwne, wykonane z żółtego i białego złota – mówi Michał Krajewski, właściciel salonu jubilerskiego Srebro w Warszawie. – Można powiedzieć, że w ostatnim czasie stały się one modne – dodaje. Oczywiście dużym zainteresowaniem klientów cieszą się także obrączki, które różnią się od siebie. – Zauważyłem, że coraz częściej kobiety chcą, aby ich obrączka wzbogacona została o kamień szlachetny, natomiast mężczyznom zależy na tradycyjnej wersji grubej, złotej obrączki – mówi Kajetan Mroziak, sprzedawca biżuterii w salonie YES . – Mężczyźni także znacznie częściej niż kobiety decydują się na obrączki wykonane z żółtego złota – ocenia.

Obrączka na ca łe życie

Moda zmienia się z sezonu na sezon, jednak w przypadku upodobań klientów w wyborze obrączek ta powszechna prawda niestety się nie sprawdza. Klienci, którzy kupują obrączki, najczęściej decydują się na klasykę. Oczywiście coraz częściej można spotkać się z parami, które w asortymencie salonów jubilerskich nie mogą znaleźć obrączki, która spełniałaby ich wymagania, jednak ciągle należą one do mniejszości i nic nie wskazuje na to, aby ta sytuacja w najbliższej przyszłości miała ulec zmianie. Właściciele salonów jubilerskich, znając upodobania swoich klientów, posiadają w swoich punktach najpopularniejsze wzory, które od wielu już sezonów cieszą się niesłabnącym powodzeniem, ale także starają się przekonywać swoich klientów do przełamywania stereotypów i kupowania oryginalnych obrączek, które będą odpowiadały ich indywidualnym potrzebom i gustom.

Wiktoria Wilk