Reklama

Rozszerzona rzeczywistość dla biżuterii

Rozszerzona rzeczywistość wkracza do świata biżuterii. Lockdown spowodował, że wszyscy zaczęliśmy znacznie częściej korzystać z urządzeń mobilnych i zdaliśmy sobie sprawę, że nie wszystko działa tak dobrze, jak tego sobie życzylibyśmy. Świat zmienia się na naszych oczach i już tylko kilka kroków dzieli nas od życia w świecie wirtualnym.

pj-2010-03v-09

Technologia AR (od ang. augmented reality) łączy świat rzeczywisty z wirtualnym. W wersji podstawowej oznacza możliwość odtworzenia filmu, animacji lub dźwięku za pomocą odpowiedniej aplikacji i urządzenia (np. tabletu lub smartfona) po naciśnięciu znacznika, czyli zdjęcia, grafiki czy napisu. Jednak obecnie coraz więcej firm zaczyna wykorzystywać technologię rozszerzonej rzeczywistości w wersji zaawansowanej, która umożliwia wejście w interakcję z wygenerowanym cyfrowo obrazem lub obiektem 3D, np. wirtualna postać, której dotykamy na ekranie, reaguje na nasze gesty, odpowiada na nasze pytania itp.

Klucz do świata wirtualnego

Aby w pełni wykorzystać możliwości, jakie oferuje AR, należy kupić inteligentne okulary, które pozwolą na poszerzenie naszych zmysłów i przeniesienie nas w świat wirtualny. Na polskim rynku istnieje wiele modeli tego typu urządzeń, których ceny wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Okulary czy gogle AR wyposażone są w kamery, które pozwalają na nakładanie na rzeczywistość, w której się znajdujemy, obrazów czy filmów z rzeczywistości wirtualnej.

W ten sposób dzięki nowoczesnej technologii „przenosimy się” do światów, które jeszcze do niedawna były dla nas niedostępne. Możemy choćby porozmawiać z Mikołajem Kopernikiem o teorii heliocentrycznej czy znaleźć się na Księżycu. Okulary nie służą jednak tylko do zabawy, są doskonałym narzędziem sprzedaży i wiele firm z segmentu produktów luksusowych decyduje się na wykorzystanie ich jako narzędzia marketingowego. Okulary pozwalają przenieść się w świat gier wideo i materiałów filmowych 3D, a także zaprezentować choćby nową kolekcję biżuterii. Gogle AR pozwalają rozglądać się w wirtualnej rzeczywistości w zakresie 360 stopni, wykorzystując jedynie ruchy głowy, czyli ich użytkownik ma wrażenie, że przedmioty i zjawiska znajdują się na wyciągnięcie ręki.

Okulary potrafią oszukiwać nasz mózg, symulując trójwymiarową rzeczywistość i pozwalając na interakcję z tym światem. Wykorzystywane są w tym celu takie czujniki jak żyroskop czy akcelerometr. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii użytkownik może także ingerować w świat, który widzi. Wbudowane kamery pozwalają na symulację naszych ruchów, na dotykanie widzianego przez nas świata. I co ciekawe, pozwalają na dokonywanie zakupów w wirtualnej rzeczywistości. Osoby, które mają na sobie okulary AR, mogą przymierzać ubrania, biżuterię, dotykać jej i czuć się, jakby znalazły się w tradycyjnym sklepie.

Linia produkcyjna a inteligentne okulary

Warto zauważyć także, że możliwości okularów AR wychodzą znacznie dalej. Dzięki połączeniu ich z siecią 5G umożliwiają twórcom biżuterii czy pracownikom linii produkcyjnej wykonywanie swojej pracy z dowolnego miejsca na ziemi bez konieczności wykorzystania komputera. Sieć 5G, charakteryzująca się ekstremalną przepustowością i bardzo niskimi opóźnieniami, jest idealnym rozwiązaniem do obsługi aplikacji AR.

Rozszerzona rzeczywistość połączona z siecią 5G stwarza pracownikom możliwość zobaczenia cyfrowej kopii obiektu (ang. digital twins) nakładanej wraz z instrukcjami montażu lub naprawy na fizyczny obiekt. To pozwala nie tylko na dokładniejsze wykonanie projektu biżuterii, ale także na szybsze wdrożenie jej do produkcji.

Internet rzeczy

Inteligentne okulary to nie koniec zmian, jakie wyprowadzane są do naszego świata. Coraz większą popularnością cieszą się także wszystkie przedmioty, które mają połączenie z siecią internetową. Nazwa „internet rzeczy” może być myląca. Wbrew pozorom nie chodzi o przedmioty, które dzięki internetowi możemy pozyskać, ale o błyskawiczny przepływ danych pomiędzy posiadanymi przez nas przedmiotami. Już teraz na rynku dostępne są produkty, jak choćby lodówki czy pralki, które możemy obsługiwać wirtualnie. Branża jubilerska na całym świecie zdaje się zauważać szansę, jaką będzie miała dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Powszechnie wiadomo, że świat nowoczesnych technologii zmierza w kierunku miniaturyzacji. Trudno wyobrazić sobie mniejszy i wygodniejszy przedmiot jak biżuteria, która nierozłącznie związana jest z ludzkim ciałem. Noszenie na ciele inteligentnego urządzenia, które pozwoli na zarządzanie wszystkimi urządzeniami znajdującymi się w naszym domu, a nawet naszym samochodem czy kontem bankowym, to już nie pieśń przyszłości, ale nasza rzeczywistość. Niemal wszystkie podmioty gospodarcze funkcjonujące w tzw. starej gospodarce, stają wobec konieczności przeprojektowania dotychczasowych produktów w urządzenia inteligentne i nawiązujące łączność z internetem. Takie samo wyzwanie stoi przed branżą jubilerską. Jeśli chce uchodzić ona za branżę nowoczesną i rozwijać się, musi wypracować rozwiązania pozwalające na umieszczanie w biżuterii nowoczesnych technologii, które umożliwią nawiązywanie łączności z internetem. Oczywiście próby takie są już czynione i, jak widzimy, spotykają się one z akceptacją klientów na całym świecie. Na rynku mamy już inteligentne bransoletki, pierścionki, wisiory oraz zegarki, które okazują się pomocne w codziennym życiu, ale prawdziwy przełom w tym segmencie rynku jeszcze przed nami. Istniejące na rynku produkty biżuteryjne nie pozwalają na pełne wykorzystanie możliwości, jakie niosą ze sobą nowoczesne technologie. Proste funkcje – jak sygnał o nadejściu maila czy pomiar pracy serca – nie pozwalają na nazwanie ich inteligentną biżuterią, ale jedynie gadżetem.  Karol Kulej