Reklama

Dropshipping czy to dobre rozwiązane dla sprzedawcy biżuterii?

Rynek biżuteryjny na całym świecie zmienia się. Coraz częściej możemy spotkać się z sytuacją, że firmy decydują się na dropshipping, czyli model logistyczny sprzedaży przez internet polegający na przeniesieniu procesu wysyłki towaru na dostawcę. Rola sklepu internetowego w tym modelu logistycznym sprowadza się do zbierania zamówień i przesyłania ich do dostawcy, który realizuje wysyłkę towaru do klienta.

pj-2010-02v-11

Zasada dropshippingu jest prosta. Rola sprzedawcy ogranicza się do gromadzenia zamówień, które przekazuje dostawcy – hurtowni, producentowi etc. Dostawca odpowiada za wysyłkę towarów zakupionych w sklepie jubilerskim odbiorcy.

Sprzedaż biżuterii w nowym systemie

Sprzedawcy biżuterii z duża dozą nieufności podchodzą do dropshippingu. Jednak może warto zastanowić się nad tym rozwiązaniem, gdyż w przypadku branży jubilerskiej to nowoczesne rozwiązanie sprzedaży ma dużo zalet. – Właściciele sklepów jubilerskich powinni rozważyć przejście na ten nowy sposób dostarczania klientom biżuterii, gdyż będzie to dla nich szansa na zaoszczędzenie swoich funduszy – mówi Marek Nowotnik, ekonomista, specjalista ds. marketingu. – Nie muszą bowiem inwestować w towar, ich rola ogranicza się w większości wypadków do zebrania zamówienia i przekazania go do producenta biżuterii czy hurtowni biżuterii – dodaje. Sklep z biżuterią pobiera natomiast prowizję za sprzedaż biżuterii i to on rozlicza się z dostawcą biżuterii. Sprzedaż ta nie wpływa w żaden sposób na jakość świadczonych klientowi usług, a nawet znacznie poszerza możliwości wyboru. Sprzedawca bowiem może nawiązać współpracę z wieloma podmiotami gospodarczymi, oferując ich biżuterię i nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów. – Biżuteria oferowana przez dropshipping pochodzi w dużej mierze z importu – mówi Marek Nowotnik. – Polski sprzedawca musi zarejestrować firmę i nawiązać kontakty z podmiotami gospodarczymi, cała reszta jest już po stronie dostawcy – wyjaśnia. Największą trudnością w tego typu sprzedaży okazuje się pozyskiwanie klientów. – Osoby, które zdecydują się na założenie takiej działalności, muszą rozpocząć zakrojoną na szeroką skalę akcję marketingową, aby pozyskać klientów. Do dyspozycji mają sporo narzędzi, z których mogą skorzystać. Są to media społecznościowe, kampanie GoogleAds, reklama w Google – wskazuje Marek Nowotnik. Najskuteczniejsza wydaje się kampania GoogleAds, która polega na emisji reklam tekstowych, graficznych oraz wideo. Są tu oznaczone zielonym znaczkiem „reklama” sponsorowane linki. Na powierzchniach reklamowych innych stron internetowych wyświetlamy się z bannerami kierującymi do naszej witryny. Google Ads to także reklama na YouTube. Miesięcznie platformę YouTube regularnie odwiedza blisko 16 mln Polaków, co także ma niezaprzeczalny potencjał reklamowy. Poza reklamą w sieci, prowadząc działalność dropshipping, warto nawiązać kontakt z blogerami i vlogerami.

Łyżka dziegciu

Oczywiście dropshipping ma wiele zalet. Sprzedawcy biżuterii ponoszą niewielkie ryzyko finansowe, nie ponoszą kosztów związanych z prowadzeniem stacjonarnego sklepu. Nie muszą płacić za wynajęcie lokalu i magazynowanie ani nie muszą posiadać zabezpieczenia dla kosztownych produktów, które oferują. Wszystkie te koszty bierze na siebie dostawca. Jednak rozwiązanie to ma także wady. Sprzedawca biżuterii ponosi pełną odpowiedzialność za produkt, który oferuje, bo umowę kupna-sprzedaży klient podpisuje ze sprzedawcą. A ten nie wie, jaki produkt dotrze do klienta. Równocześnie sprzedawca, nie realizując wysyłki towaru, nie ma wpływu na jakość ani czas realizacji zamówienia. Tak jak klientowi pozostaje mu czekać na biżuterię. Sprzedawca, mimo że deklaruje klientowi orientacyjny czas dostawy i swoją marką potwierdza jakość oferowanych produktów, tak naprawdę nie wie, co sprzedaje. Rozwiązanie to wiąże się więc z ryzykiem. To sprzedawca ponosi odpowiedzialność przed klientem i mimo że będzie mógł domagać się rekompensaty od dostawcy i producenta biżuterii, straty wizerunkowe poniesie on. Warto więc, decydując się na założenie tego rodzaju działalności, nawiązać kontakty handlowe z firmami, którym ufamy i co do których mamy pewność, że ich produkty są dobrej jakości oraz że wywiążą się ze zobowiązania przekazania klientowi biżuterii w określonym terminie. – Najlepszym rozwiązaniem jest nawiązanie współpracy z firmami polskimi. Do producenta i twórcy biżuterii z naszego kraju możemy mieć zaufanie – mówi Marek Nowotnik. – I jemu, i nam zależy na jakości oferowanej biżuterii i na pozyskaniu jak największej liczby klientów. W razie jakichkolwiek trudności łatwo także zareklamować dany przedmiot bez ryzyka, że firma, z którą współpracowaliśmy, zniknie – dodaje. Nawiązanie współpracy z rodzimymi producentami biżuterii to obopólna korzyść. – Producenci zyskują nowy kanał sprzedażowy, a sprzedawca w pewien sposób wpływa na konsolidację rynku – zauważa Marek Nowotnik. – Polska branża jubilerska powinna ze sobą współpracować, a tego typu platformy sprzedaży są do tego doskonałym narzędziem – dodaje. Warto podkreślić, że sklep stosujący model dropshippingu zarabia na różnicy w cenach towaru. Nawiązując współpracę z dostawcami, otrzymuje od nich rabaty – ich wysokość jest uzależniona od paru czynników. Sprzedawca wystawia towar po cenach detalicznych lub własnych. Im większy rabat od hurtownika, tym lepiej – w trakcie trwania współpracy jej warunki można negocjować. Warto więc nawiązywać jak najwięcej kontraktów handlowych, które pozwolą na rozwój polskiej branży jubilerskiej.  Marta Andrzejczak