Reklama

Zegarek na miarę

Wartość rynku zegarmistrzowskiego, według danych opublikowanych w raporcie KPMG, w roku 2017 wyniesie 244 mln zł. Rynek ten stale się poszerza, a szansy zaistnienia na nim poszukuje coraz więcej polskich projektantów, którzy swoje innowacyjne pomysły chcą wyrazić w stworzeniu nowoczesnych i funkcjonalnych czasomierzy.

pj-2017-06e-10

Należy zwrócić uwagę, że większość dostępnych w Polsce czasomierzy importowana jest z zagranicy, a szczególnym zainteresowaniem cieszą się w naszym kraju szwajcarskie marki. Nie można jednak nie zauważyć, że na rodzimym rynku próbują zaistnieć nie tylko polskie marki zegarmistrzowskie, ale także

młodzi projektanci

, którzy niekonwencjonalnym wzornictwem zwracają uwagę konsumentów. Młodzi projektanci Niemal 80 proc. zegarków sprzedawanych w Polsce to zegarki męskie. Nie dziwi zatem fakt, że to w tym segmencie rynku pojawiają się nowe podmioty gospodarcze oferujące swoje usługi. Zainteresowanie rynkiem zegarków męskich wśród młodych projektantów z każdym rokiem rośnie. Ich projekty są śmielsze, a wzornictwo odpowiada oczekiwaniom Polaków. Należy zauważyć, że projektanci, tworząc swoje kolekcje zegarków, odwołują się do trendów, które obecne są w modzie jubilerskiej. Wykorzystują materiały i wzory, które zdobyły uznanie klientów na całym świecie. We wzornictwie zegarmistrzowskim dostrzegalnym kierun kiem jest ekologia. Na rynku pojawia się wiele modeli zegarków wykonanych z materiałów ekologicznych. Duże uznanie zyskały czasomierze wykonane z drewna. Proste wzornictwo połączone z dobrej jakości materiałem, jakim jest drewno, sprawiło, że młodzi Polacy poszukujący swojego stylu zaczęli kupować czasomierze rodzimych projektantów. – Zegarek, który swoim wzornictwem nie pozostawia nikogo obojętnym, zwraca uwagę, a jednocześnie podkreśla nietuzinkowość posiadacza, to przyszłość na rynku zegarmistrzowskim wśród młodego pokolenia Polaków – mówi stylista Dawid Sayme. – W naszych czasach każdy dodatek naszego stroju musi być „uszyty na miarę”, pasować do jego właściciela, a drewniane zegarki doskonale pasują do młodych, świadomych siebie mężczyzn – dodaje. Z całą pewnością można powiedzieć, że także na rynku zegarmistrzowskim personalizacja odcisnęła swoje piętno. A projektanci zegarków starają się odpowiadać na oczekiwania rynku, oferując nowe wzory czasomierzy dla świadomych siebie mężczyzn. – Należy zauważyć, że każdemu zależy na czymś innym – mówi Dawid Sayme. – Najzamożniejsi wybierają zegarki z najwyższej półki, wydając na nie dwadzieścia kilka tysięcy złotych, a za ich pośrednictwem komunikują światu swój status społeczny, z kolei młodzi oraz lubiący się wyróżnić mężczyźni wybierają modele niekonwencjonalne, które koncentrują uwagę na ich oryginalności, zainteresowaniach bądź stylu życia – dodaje.

Pomysłowość i funkcjonalność

Dlatego też na polskim rynku zegarmistrzowskim można zaobserwować obok mody na ekologię zwrot ku upodobnieniu czasomierza do przedmiotu z „męskiego garażu”. Tak oto wśród kolekcji młodych projektantów znajdziemy zegarki stylizowane na łańcuchy rowerowe czy motocyklowe, w których koperta pełni funkcję spoiwa między funkcjonalnością a ozdobą, czy czasomierze wykonane z tłoczonych śrub, gdzie koperta wbudowana jest w nakrętkę. – Ostatnio zauważamy powrót ku typowo męskiemu wzornictwu, twórcy odwołują się do motoryzacji, mechaniki, inżynierii czy wojskowości, tworząc agresywne wzornictwo – mówi Dawid Sayme. – Męska moda odwołuje się do stereotypowych ról męskich, dlatego zegarki przeznaczone dla „prawdziwego mężczyzny” muszą być agresywne i nieco toporne w swoim wyrazie – dodaje. Projektanci polscy wprowadzają także na rynek kolekcje zegarków nawiązujących do wojskowości. Czasomierze surwiwalowe, których bransolety wyposażone są w krzesiwo czy linę, powoli znajdują swoich odbiorców. Stylistyka militarna cieszy się bowiem coraz większym zainteresowaniem. Nie można także zapominać o projektach, które odwołują się do kultury masowej. Polscy designerzy wprowadzają na rynek czasomierze nawiązujące do kultowych filmów, jak „007 zgłoś się” czy „Stawka większa niż życie”. Moda na PRL powoduje, że także projektanci zegarków odwołują się do niej w swoim wzornictwie.

Problem z mechaniz mem

Należy jednak zauważyć, że projekty polskich twórców dotyczą przede wszystkim wzornictwa czasomierza. Nikt z nich nie próbuje nawet skonstruować swojego zegarka od zera. Mechanizmy wykorzystane do ich produkcji są importowane i jedynie w wkomponowywane w obudowę w pracowni projektanta. Sprawia to, że czasomierze poza niekonwencjonalnym wzornictwem nie wyróżniają się na tradycyjnym rynku zegarmistrzowskim. Ich funkcjonalność, w porównaniu z zegarkami zachodnich marek, jest uboga. A to powoduje, że rzadko można je znaleźć w tradycyjnych salonach jubilerskich. Dostępne są w modowych butikach, gdzie wśród kolekcji odzieżowych czy przedmiotów codziennego użytku powoli zyskują uwagę nowych klientów. – Projektanci oryginalnych polskich czasomierzy powoli przebijają się na rynku, wykorzystując do promocji swoich wyrobów głównie portale społecznościowe, jednak sytuacja ta ma swoje zalety – mówi Dawid Sayme. – Ich produkty są oryginalne i przeznaczone jedynie dla mężczyzn poszukujących swojego stylu. Są niszowe i przez to wyjątkowe. Posiadanie czasomierza polskiego designera jest nobilitacją – dodaje.