Reklama

Biżuteria ze smakiem

Smak w biżuterii kojarzy się przede wszystkim z dobrym gustem. W najbliższym czasie jednak sytuacja ta może ulec zmianie, gdyż coraz częściej do sprzedaży trafia biżuteria wykonana z materiałów jadalnych. Biżuteria spożywcza wykorzystywana jest także jako jedno z narzędzi marketingowych.

pws-2017-06a-21

Do wykonania biżuterii można wykorzystać niemal wszystko – pojawia się biżuteria rosnąca, którą należy podlewać, grająca, pełniąca funkcję komunikatorów czy mierząca parametry fizyczne naszego ciała. Twórcy nie ustają jednak w eksperymentowaniu i poszukują kolejnych materiałów, które mogą zachęcić klientów do zakupów.

Materiały jadalne

Twórcy eksperymentują z produktami takimi jak cukier, karmel, żelki i wprowadzają na rynek modną, kolorową, wyrazistą biżuterię, którą można zjeść. Poszukiwanie swojego miejsca na rynku sprawia, że chętnie wykorzystują materiały nieoczywiste. Biżuteria jadalna nie jest przeznaczona tylko dla dzieci. Eksperymenty z formą sprawiają, że precjoza z materiałów spożywczych kierowane są do wymagających klientów.

pws-2017-06a-22

Eksperymentując z cukrem i solą, autorzy tworzą kompozycje, które przypominają kryształy. Dzięki żywicy wzmacniają je i używają ich jako głównego materiału do tworzenia biżuterii. Kryształowe kompozycje zazwyczaj nie są oprawiane, jednak można znaleźć miedzianą i srebrną biżuterię, w której zastosowano kryształy cukru czy soli. Do tworzenia ozdób wykorzystywane są także cukrowe „perełki”, które w postaci naszyjników czy bransoletek do złudzenia przypominają klasyczną biżuterię. Oczywiście na rynku pojawiają się także duże, wyraziste naszyjniki zrobione z żelków czy gum do żucia, które przyciągają uwagę i sprawiają, że świat przez chwilę staje się weselszy. w

Czekolada w nowej odsłonie

Na rynku gości także inny rodzaj biżuterii jadalnej – biżuteria, która oferowana często w salonach jubilerskich, ma nieść ze sobą smak luksusu. Jadalne ozdoby zaczynają odgrywać bowiem coraz większą rolę w procesie marketingowym. Profesjonaliści starają się stworzyć smak, który kojarzony byłby ze smakiem biżuterii. W salonach jubilerskich coraz częściej pojawiają się produkty spożywcze – najczęściej w tym celu wykorzystywana jest czekolada i szampan – z drobinami złota. Złoto w żaden sposób nie wpływa na smak produktu, a także nie szkodzi ludzkiemu organizmowi.

Musi być ono jednak najwyższej próby. Właściciele salonów jubilerskich wykorzystują modę na spożywanie drobinek złota i sprawiają, że klienci ich odwiedzający nie tylko mają możliwość obcowania z dziełami sztuki złotniczej, ale także nakarmienia umysłu. Złoto w formie jadanej w salonie jubilerskim jest doskonałym chwytem marketingowym. Moda ta pojawiła się w salonach na zachodzie i powoli przenosi się do Europy Środkowej i Wschodniej.

Złoto dla złotych klientów

W salonach jubilerskich można skosztować czekoladowo-złotych naszyjników czy kolczyków. Niemal każdy klient, który dokonał zakupów złotej biżuterii, ma okazję posmakowania złota. Może także otrzymać czekoladowe kolczyki. Czekolada obtoczona złotem zawieszana jest na srebrnych biglach i staje się nie tylko produktem spożywczym, ale także pamiątką z wizyty u jubilera. Niektóre salony decydują się także na częstowanie swoich klientów szampanem z drobinkami złota. Działania te mają na celu zbudowanie marki jubilerskiej.

Im droższy i im bardziej prestiżowy produkt oferujemy, tym otoczka wokół niego powinna być bardziej wyjątkowa. A złote drobinki doskonale się do tego nadają. Im ciekawsze pomysły na przyciągnięcie klientów do sklepów, tym większa szansa, że dana marka zostanie zapamiętana i oceniona pozytywnie przez klientów. Jak wynika z badań opublikowanych przez Wioletę Dryl, pojęcie luksusu w ostatnich kilkudziesięciu latach uległo zmianom. Konsumenci nabywający dobra luksusowe kierowali się przede wszystkim możliwością eksponowania swojej zamożności, dziś zależy im na przyjemności, doznaniach wynikających z posiadania danego przedmiotu. A co za tym idzie, im więcej pozytywnych doznań doświadczą podczas wizyty u jubilera, tym większa szansa, że będą do niego wracali. Należy zauważyć, że użytkowanie luksusowej biżuterii powinno wiązać się doświadczeniami o wyjątkowym charakterze.

Smakowity kąsek

Eksperymenty na rynku jubilerskim sprawiają, że pojawia się na nim biżuteria jadalna, traktowana jako żart, często kpina z konwencji. Jednak coraz częściej materiały spożywcze wykorzystywane są do promocji salonów jubilerskich. Wykorzystanie złota w procesie marketingowym jest strzałem w dziesiątkę w wypadku salonów jubilerskich. W Polsce podobny typ marketingu zdarza się niezwykle rzadko. A może szkoda. Inwestycja w słodycze z drobinkami złota, stworzenie kolczyków czy pierścionków z czekolady sprawi, że klienci będą kojarzyć naszą markę jako luksusową, do której chce się wracać. Należy pamiętać, że właściciele salonów jubilerskich sprzedają nie tylko biżuterię, ale także marzenia, i tworzą nowe doświadczenia związane z prestiżową marką