Reklama

Biżuteria „Made in Poland”

Rozmowa z Adamem Pstrągowskim, prezesem firmy S&A, na temat kondycji polskiej branży bursztynniczej.

pj-2014-01-33

Polski Jubiler: Jak ocenia pan polską branżę jubilerską? Jakich zmian na rynku można spodziewać się w najbliższym czasie?

Adam Pstrągowski, prezes zarządu S&A: Budujące jest to, iż duża liczba firm na świecie ma świadomość siły naszej branży oraz to, iż coraz większa grupa polskich producentów dostrzega swoją przyszłość w wysokiej jakości oraz dobrym wzornictwie, sprzedawanym w odpowiednio wyższej cenie. Absolutnie pozytywny jest fakt, że w środowisku pojawia się opinia, iż warto mówić o wspólnym wyróżniku wyrobów jubilerskich z Polski, co oznacza sygnowanie własnej produkcji z dumą „made in Poland”. S&A czyni to skutecznie od 2004 roku na terenie całych Chin, można stwierdzić z pewnością, iż dzisiaj w świadomości konsumentów z tej części świata jest silnie zakorzeniona opinia: „jeśli naturalny i dobrej jakości wyrób bursztynowy, to znaczy, że jest z Polski!”. Fakt zauważenia przez władze szczebla centralnego pilnej potrzeby uruchomienia wydobycia bursztynu na terenie Polski przez spółkę skarbu Państwa świadczy o tym, iż bursztyn zaczyna być postrzegany przez polityków jako surowiec strategiczny dla gospodarki.

Czy można już pokusić się o podsumowanie roku 2013? Czy ubiegły rok był dla branży bursztynniczej rokiem udanym?

Podsumowując rok 2013 należy przede wszystkim podkreślić niepokojące wydarzenia dla branży w ostatnim kwartale, związane ze zmianami przepisów eksportowych surowca z Federacji Rosyjskiej. Do pozytywów można zaliczyć szeroko zakrojone działania promocyjne Konsorcjum dotyczące dofinansowania z Ministerstwa Gospodarki, które dały nadzieję wielu firmom na zdobycie nowych kontaktów oraz rynków zbytu. Sumując wszystkie istotne wydarzenia w branży można pokusić się o stwierdzenie, iż rok 2013 pomimo wielu przeciwności losu oraz niekorzystnych wydarzeń, był niezwykle dobrym oraz udanym okresem dla całej branży jubilersko-bursztynniczej.

pj-2014-01-34

Jakie perspektywy stoją przed branżą w nadchodzącym roku?

Przed nami ciężki okres pierwszego kwartału 2014 roku. Bez ustabilizowanej sytuacji z regularnymi dostawami surowca w stabilnej cenie z jednej strony, a z drugiej wygłodniały rynek Państwa Środka oczekujący dostaw wysokiej klasy i jakości produktów z Polski. To czas próby dla całej branży oraz naszej siły i jedności, determinacji nacisku środowiska, instytucji oraz organizacji branżowych na przyspieszenie uruchomienia wydobycia w kraju.

Jakie są preferencje Polaków? Jaki rodzaj biżuterii jest przez nich najchętniej kupowany?

W 2013 roku S&A próbowała wprowadzić do sklepów jubilerskich złotą kolekcję, w indywidualnie zaprojektowanym szlifie, z naturalnymi kamieniami blue topaz, cytrynem czy ametystem. Niestety właściciele salonów wolą nabywać bezpieczną klasyczną i tradycyjną biżuterię z cyrkoniami, białym topazem oraz drobnymi diamentami w klasycznej oprawie. Dlatego też zamożni Polacy w poszukiwaniu wyrafinowanych oraz indywidualnych kompletów biżuterii kupują poza granicami kraju. Należy zachęcać właścicieli salonów jubilerskich, aby umożliwili tej grupie klientów pozostawienie poważnych środków finansowych w polskim budżecie.

Na co zwracają szczególną uwagę klienci salonów jubilerskich? Czy liczy się dla nich przede wszystkim wzornictwo, czy przywiązują największą uwagę do ceny biżuterii?

Polki kochają nasze polskie srebro oraz wzornictwo i nie ma obaw, iż producenci, artyści czy dobre galerie będą miały kłopoty w 2014 roku. Odpowiedni asortyment, ciekawe indywidualne wzornictwo, odpowiednie podejście do ekspozycji oraz serwisu plus optymalna cena to klucz do serc naszych klientek, które będą kupować biżuterię na pewno już nie jako lokatę kapitału, a z pewnością jako dodatek uzupełniający styl, image oraz element podkreślający osobowość.


Bursztyn w pigułce

Bursztyn bałtycki, zwany sukcynitem, to kopalna żywica drzew iglastych, która odznacza się zawartością kwasu bursztynowego od 3 do 8 proc. Bursztyn w przyrodzie występuje w kształcie sopli, kropli, form soplopodobnych oraz brył. Największą znalezioną bryłą bursztynu była bryła ważąca niemal 10 kilogramów. Naturalny bursztyn ma niezwykle zróżnicowane barwy i stopień przezroczystości, który powstaje w zależności od warunków w jakich powstał. Naturalny bursztyn bałtycki jest kamieniem ozdobnym żywym, co oznacza, że procesy parowania, izo- i polimeryzacji oraz utleniania, które sprawiły, że lepka żywica zastygła, jeszcze się nie zakończyły.

Bursztyn bałtycki to geologiczna nazwa bursztynu, który występuje w Saksonii w Niemczech, na zachodniej Ukrainie, na Lubelszczyźnie, na całym wybrzeżu Bałtyku oraz w kopalni w Kaliningradzie. W Kaliningradzie i na Ukrainie bursztyn wydobywa się w kopalniach odkrywkowych. W Polsce pozyskuje się go na dwa sposoby: metodą hydrauliczną albo poprzez wyławianie z morza. Metoda hydrauliczna polega na pompowaniu wody do określonego poziomu; kiedy strumień wody trafia na złoże, wypłukuje je na górę. Jest ona typowa dla Żuław. Stosują ją też osoby nielegalnie pozyskujące bursztyn w lasach. Według Państwowego Instytutu Geologicznego w Polsce bursztyn występuje na Pobrzeżu Sowińskim, gdzie według szacunków zasobność złóż wynosi 20 ton, na Pobrzeżu Kaszubskim, gdzie szacunkowa zasobność złóż wynosi 644 tys. ton, na Pojezierzu Kaszubskim, gdzie oszacowano istnienie 1 tony bursztynu, na Żuławach Wiślanych, gdzie może być 21 ton bursztynu i na Lubelszczyźnie, gdzie szacunkowa zasobność złóż wynosi 56,5 tys. ton.