Reklama

Moda ślubna

Młodzi Polacy odwiedzający salony jubilerskie z okazji zawarcia związku małżeńskiego oczekują nowoczesnej i niekonwencjonalnej biżuterii. Chcą za pomocą pierścionka zaręczynowego i obrączek wyrazić nie tylko swoje uczucia, ale także zamanifestować światu swoje przekonania. Dlatego też szukają biżuterii, która w pełni odda ducha czasów, w jakich żyjemy.

pj-2023-02-379523-531840

Narzeczeni wybierają biżuterię stworzoną z metali i kamieni szlachetnych. Jednak ich preferencje co do designu i kamienia są bardzo różne. Trudno ustalić wspólny mianownik dla kupowanej przez Polaków biżuterii ślubnej.

Minimalizm i jakość

Z jednej strony klienci salonów jubilerskich stawiają na minimalizm. Im delikatniejszy pierścionek zaręczynowy, tym lepiej – najczęściej z brylantem. I klasyczna obrączka wykonana z białego złota. – Można powiedzieć, że takich klientów w naszym salonie jest najwięcej – mówi Małgorzata Kręga, pracownica salonu jubilerskiego Złoto w Warszawie. – Jednak nie można nie zauważyć, że kobiety chcą posiadać biżuterię nietuzinkową. Dlatego też coraz częściej zamiast diamentów decydują się na kamienie kolorowe, pośród których najpopularniejszym jest rubin – dodaje. Na decyzję o wyborze biżuterii ma wpływ światopogląd klientów, dlatego coraz istotniejsza staje się nie tyle wartość danego wyrobu, ile sposób pozyskania surowców do jego wykonania. – Klientom zależy, aby biżuteria wykonana była z materiałów jubilerskich pochodzących z legalnych źródeł. Często pytają, skąd pochodzi dany kamień czy złoto, ale co ciekawe, nie zawsze chcą zapoznawać się z całą dokumentacją dotyczącą wyrobu – opowiada Małgorzata Kręga. Jak podkreślają sprzedawcy biżuterii, klienci coraz chętniej sięgają po kamienie stworzone w laboratorium, gdyż uważają, że ich kupno niweluje zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Nasza rozmówczyni potwierdza, że syntetyczne kamienie cieszą się coraz większym zainteresowaniem, co przekłada się w sposób oczywisty na poszerzenie oferty salonu o wyroby z nich wykonane. Zaznacza też, że jeszcze kilka lat temu klienci, wybierając obrączkę czy pierścionek zaręczynowy, brali pod uwagę wyroby wykonane z innych niż złoto metali, jak choćby tytan. Dziś króluje złoto, i to w jego klasycznej, żółtej postaci. Warto również zauważyć, że coraz mniej młodych par decyduje się na zakup ślubnej biżuterii z platyny. Jeszcze do niedawna ten metal szlachetny bił rekordy popularności, a dziś wybierany jest przez najzamożniejszych Polaków. – Dlatego też w naszym salonie platynowa biżuteria pojawia się tylko na konkretne zamówienie klienta – wskazuje Małgorzata Kręga. – Podobnie jak obrączka czy pierścionek z metali i kamieni przyniesionych do naszego salonu przez klientów. Na stałe współpracujemy ze złotnikami, którzy wykonują biżuterię pod konkretne zamówienie naszych klientów. Można powiedzieć, że ta usługa, głównie za sprawą ceny, cieszy się coraz większą popularnością – dodaje.

Duży i wyrazisty

Z drugiej strony do łask klientów wracają duże i wyraziste pierścionki z kolorowymi kamieniami. – Można mówić o pewnego rodzaju modzie na pierścionki retro z dużymi, kunsztownie oprawionymi kolorowymi kamieniami szlachetnymi. Moim zdaniem ten rodzaj biżuterii staje się coraz popularniejszy za sprawą imigrantów zza naszej wschodniej granicy – twierdzi Małgorzata Kręga. Z relacji pracowników salonów jubilerskich wynika, że pojawiają się coraz częściej klienci, którzy dysponują własnymi kamieniami jubilerskimi, które chcą umieścić w biżuterii ślubnej. Dużym zainteresowaniem Polaków cieszy się także możliwość samodzielnego projektowania zarówno pierścionków zaręczynowych, jak i obrączek ślubnych. W tym celu udają się do małych, rodzinnych warsztatów jubilerskich zlokalizowanych w ich okolicy lub szukają złotnika za pośrednictwem sieci i wspólnie projektują biżuterię ślubną. – Obserwując rynek ślubnej biżuterii, należy powiedzieć, że coraz rzadziej panny młode decydują się na zakup biżuterii komponującej się z ich suknią ślubną. Jeszcze do niedawna dodatek w postaci zawieszki czy bransoletki dobranej do sukni był niemal oczywistością, dziś takie zakupy to rzadkość – mówi Małgorzata Kręga.

Rynek wtórny

Co ciekawe, na popularności zyskują lombardy i sklepy z biżuterią z drugiej ręki. Wielu młodych ludzi kupuje obrączki czy pierścionki w takich właśnie miejscach. – Polacy nie mają pieniędzy i dlatego kupują biżuterię używaną, ale znacznie tańszą niż ta oferowana w salonach jubilerskich – komentuje Krzysztof Będziński, pracownik lombardu w Nasielsku. – Kiedyś uważano, że założenie czyjejś obrączki czy pierścionka zaręczynowego zwiastuje pecha w życiu, może dziś społeczeństwo jest mniej zabobonne, nie wiem – dodaje. Dużą popularnością cieszy się także biżuteria ślubna oferowana na popularnych w Polsce portalach aukcyjnych. Biżuteria w znacznie niższej cenie niż ta proponowana przez salony jubilerskie znika niemal natychmiast. Wykorzystując popularność serwisów aukcyjnych, swoje wyroby coraz częściej oferują tam zarówno polscy artyści złotnicy, jak i znane marki jubilerskie. – Kluczem do sprzedaży biżuterii ślubnej na serwisach aukcyjnych jest cena – im niższa, tym lepiej. Jakość wyrobu dla klienta portalu aukcyjnego wydaje się mieć drugorzędne znaczenie – mówi Krzysztof Będziński. Mimo rosnącej popularności zakupu biżuterii z drugiej ręki na znaczny wzrost sprzedaży nie mogą liczyć sprzedawcy drogocennych, wielowiekowych kosztowności. Biżuteria wykonana przez znamienitych złotników sprzed wieku głównie ze względu na cenę nie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród naszych rodaków. I wciąż pozostaje ofertą dla najbogatszych.