Reklama

Bransoletka plus

Twórcy nowoczesnych technologii prześcigają się we wprowadzaniu na rynek coraz to nowych, funkcjonalnych gadżetów, które przypadną do gustu konsumentom na całym świecie. Jednym z nich z całą pewnością jest nowy odbiornik VLC (ang. Visible Light Communication), czyli bezprzewodowa wersja komunikacji światłowodowej.

pj-2023-01h-13

Odkrycie nowej technologii powinno zainteresować twórców biżuterii, gdyż odbiornik VLC może być wbudowany w wyrób jubilerski i pozwolić na nowo zdefiniować pojęcie biżuterii.

Tania technologia

Twórcy odbiorników VLC z Uniwersytetu Massachusetts Amherst uważają, że ich wynalazek zmieni świat. Urządzenie wykorzystuje bowiem człowieka jako źródło zasilania. Zespół UMass Amherst twierdzi, że stworzył tani i innowacyjny sposób pozyskiwania energii z VLC – wykorzystując ludzkie ciało jako antenę. Ich wynalazek może pozyskiwać energię świetlną do zasilania urządzeń noszonych na ciele i być może w przyszłości również większej elektroniki. Urządzenie VLC jest tanie, jego cena obecnie nie przekracza 50 centów, dostępne i co ważne, łatwe w obsłudze i montażu. – Odbiornik VLC jest dość prosty i interesujący – mówi Jie Xiong, dyrektor badania, profesor informatyki na UMass Amherst. – Urządzenie, zamiast wykorzystywać sygnały radiowe do bezprzewodowego przesyłania informacji, wykorzystuje światło z diod LED, które mogą włączać się i wyłączać nawet milion razy na sekundę – wyjaśnia.

To, co sprawia, że VLC jest tak atrakcyjne dla przyszłości technologii bezprzewodowej, to fakt, że infrastruktura do korzystania z niej już istnieje. – Dzięki nowoczesnej technologii i inteligentnym urządzeniom nasze domy, pojazdy, latarnie uliczne i biura są już oświetlane żarówkami LED, które mogą również przesyłać dane – tłumaczy prof. Jie Xiong. – Odbiornikiem może być wszystko, co ma aparat, np. nasze smartfony, tablety czy laptopy – dodaje. Zespół badaczy pod przewodnictwem profesora Jie Xionga zauważył, że systemy VLC doświadczają znacznej „utraty” energii, ponieważ diody LED emitują „bocznokanałowe sygnały RF”, czyli fale radiowe. Jeśli naukowcy potrafią zebrać energię RF, to mogą ją wykorzystać.

Aby to urzeczywistnić, zaprojektowali antenę ze zwiniętego miedzianego drutu do zbierania utraconego sygnału RF. Zespół eksperymentował z wykorzystaniem różnych przedmiotów codziennego użytku w celu wzmocnienia zebranej mocy i odkrył, że ludzkie ciało jest jednym z najlepszych materiałów. Podłączenie cewki do ciała człowieka spowodowało, że zebrano do 10 razy więcej energii niż przy użyciu samej cewki. I tak zrodził się pomysł na stworzenie biżuterii, która może zrewolucjonizować rynek na świecie.

Tania bransoletka

Naukowcy stworzyli niedrogie urządzenie o nazwie Bracelet+, które można nosić na przedramieniu. Autorzy badania zauważają, że mogą nawet zmodyfikować je tak, aby wyglądało jak pierścionek, pasek, bransoletka na kostkę lub naszyjnik – chociaż bransoletka wydawała się najlepiej działać w przypadku zbierania mocy. – Bracelet+ może osiągnąć moc wystarczającą do obsługi wielu czujników, takich jak czujniki monitorowania zdrowia na ciele, które wymagają niewielkiej mocy do działania ze względu na niską częstotliwość próbkowania i długi czas trwania trybu uśpienia – mówi prof. Jie Xiong. – Ostatecznie chcemy mieć możliwość pozyskiwania wytracanej energii z wszelkiego rodzaju źródeł, aby zasilać przyszłe technologie – dodaje. Warto zauważyć, że pierwszą firmą jubilerską, która zdecydowała się wprowadzić biżuterię z odbiornikiem VLC, jest francuska marka Le gramme. Biżuteria wykorzystuje wynalazek badaczy z UMass Amherst, umieszczając go w tytanowo- złotej bransolecie, przeznaczonej zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Technologia w powijakach

Polska branża biżuteryjna powinna przyjrzeć się więc nowości, która pojawiła się na początku tego roku na rynku technologicznym. Cyfryzacja wymaga dostosowania się do nadchodzących trendów i co istotne – wykorzystania ich w swoich kolekcjach biżuterii. Kosztowności, które będą nie tylko ozdobą czy manifestem, ale nośnikiem zasilania urządzeń elektronicznych, to trend, któremu z całą pewnością warto przyjrzeć się z bliska. Zwłaszcza że technologia sama z siebie jest dość tania i łatwo dostępna. Wykorzystanie odbiorników VLC do produkcji biżuterii to nie tylko możliwość zaistnienia na rynku z nowinką technologiczną, ale rewolucja w sposobie postrzegania biżuterii.

Gromadzenie energii, a następnie jej zużytkowanie do ładowania smarfonów, laptopów czy smartwatchy może przyczynić się do zmiany zachowań konsumenckich, a biżuteria może być w przyszłości traktowana jako alternatywne źródło energii. Odkrycie naukowców z Uniwersytetu Massachusetts Amherst to może być przełom na rynku jubilerskim na świecie. Z punktu widzenia producentów biżuterii ważne jest także, że na rynku nie ma jeszcze wielu produktów jubilerskich wykorzystujących tę technologię, co oznacza, że wprowadzając ją na rynek, można zająć niezagospodarowaną przez nikogo niszę i proponować klientom nie tylko bransoletki, ale i inne rodzaje wysokiej jakości biżuterii, tj. pierścionki czy naszyjniki.

Warto zauważyć, że technologia odbiorników VLC będzie rozwijała się wraz z rozwojem sieci 6G, która umożliwi znacznie szybszy przesył danych. W Polsce i Europie technologia ta ma zostać uruchomiona już w 2025 r. W praktyce 6G spowoduje, że wiele procesów, jakie obecnie wydają się być rodem z filmów science fiction, stanie się realnych, jak choćby możliwość tworzenia czterowymiarowych interaktywnych map miast, które w czasie rzeczywistym będą umożliwiały wydajne sterowanie transportem publicznym, zarządzanie odpadami czy efektywne rozprowadzanie mediów po gospodarstwach domowych.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby również biżuteria z wykorzystaniem odbiorników VLC stała się odbiciem biżuterii rodem z filmów SF. Naukowcy z Amherst zauważyli bowiem, że przyszłe sieci 6G będą działać z bardzo niskimi poziomami mocy, co sprawi, że tradycyjny wyciek energii z ludzkiego ciała można niedrogo zebrać w „bransoletkę przyszłości” i wykorzystać także do uruchamiania osobistych urządzeń 6G, przesyłając dane do inteligentnych urządzeń do dalszego przesyłania do chmury. Co więcej, mogłoby to zrealizować ideę internetu ciał, w której ludzie w bliskiej odległości automatycznie tworzą prywatne sieci w celu wymiany danych. Może warto, aby udział w tym przedsięwzięciu mieli także polscy projektanci biżuterii.

Marta Andrzejczak Opr. na podstawie materiałów prasowych Via Study Finds